Przespałam niestety pierwszy dzień marca, z notką na temat Żołnierzy Wyklętych, trudno...
Wczoraj za to odbyła się premiera ważnego filmu - "Historia Roja", który wchodzi nareszcie do kin i nie omieszkam napisać kilka słów o produkcji, aktorach i historii Wyklętych.
Film opowiada tragiczną historię Mieczysława Dziemieszkiewicza, pseudonim Rój, młodszym bracie Romana Dziemieszkiewicza, dowódcy oddziału Narodowych Sił Zbrojnych w czasie okupacji niemieckiej.
Kim są Wyklęci?
Po "wyzwoleniu" Polski z rąk hitlerowskich, nasz kraj został tak naprawdę zaanektowany przez ówczesne władze ZSRR. Nastał czas prześladowań Polaków, którzy wcześniej narażali życie, walcząc o niepodległość i wolność. Żołnierze NSZ i AK nie mogli wyjść z podziemia, chociaż mówiono o wolnej Polsce. Jednocześnie przeciwstawiali się komunistycznym rządom, więc szykany ze strony władz tym bardziej przybierały na sile. Wyklęci chociaż bezskutecznie i do końca starali się walczyć o naprawdę wolną Polskę, nie byli lubiani przez mieszkańców miast i wiosek. Ludzie zmęczeni wojną, nie chcieli kolejnych potyczek, i biernie poddawali się nowym porządkom, a propaganda psuła Wilkom opinię, publikując artykuły prasowe o rzekomych napadach i grabieżach, których sprawcami byli żołnierze. Walka ŻW była coraz bardziej beznadziejna, aż w końcu w 1963 roku ostatni dzielny żołnierz stracił życie za Polskę.
W ostatnich latach pamięć o bohaterach znów odżywa. Od kilku lat 1 marca obchodzimy w Polsce Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, młodzi ludzie wyciągają z zakamarków historii nieznane opowieści, w Internecie można znaleźć setki przepięknych grafik, takich jak ta poniżej:
Znany polski serial "Czas Honoru" także dotyka tematu Wyklętych, bohaterowie zdecydowali się na zejście do podziemia i partyzanckie życie w lasach, po to by nieprzerwanie walczyć o Niepodległą.
Wracając do filmu "Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać", film w reżyserii Jerzego Zalewskiego, został nakręcony już 6 lat temu, dzięki wsparciu i determinacji wielu Polaków. Niestety, z wielu powodów, produkcja ustała na wiele lat i dopiero dziś uroczyście wchodzi do kin. Kilka lat temu miałam okazję zobaczyć wersję filmu, który nie był jeszcze ukończony, brakowało w nim m. in. ścieżki dźwiękowej. Mimo to, seans zrobił na mnie i na innych widzach, niesamowite wrażenie, łzy cisnęły się do oczu w kluczowych dla bohaterów momentach.
Fani ciężkich brzmień na pewno pamiętają, zwycięzcę II edycji programu Idol, charyzmatycznego Krzysztofa Zalewskiego. To właśnie on odegrał rolę tytułowego Roja i moim zdaniem zrobił to wyśmienicie.
KT






Dziękuję, za piękny tekst o Żołnierzach Niezłomnych, Wyklętych przez sowiecki system, nigdy przez Naród Polski! Cześć i chwała Bohaterom, który za cenę własnego życia - bronili, niezależnej od nikogo, Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Polecam kolejny film o ŻW - "Kochankowie z lasu".
OdpowiedzUsuń